Gdańskie bloki i z nich widoki – odsłona pierwsza.

G

Witam Was serdecznie moi Gdańscy przyjaciele ! 🙂 

Jak już zapewne zdążyliście zauważyć żyje by odkrywać zupełnie nowe, świeże spojrzenie na nasz ukochany Gdańsk. Czy mi się udaje, możecie sprawdzić zaglądając na bloga lub FACEBOOK’a, lecz teraz zaczynam coś nowego. 

Nowego w stosunku do ostatnich krajobrazów jakie towarzyszyły mi sporo czasu, czyli tych z naturalnych punktów widokowych. Nie oznacza to rzecz jasna, że kompletnie porzucę poszukiwanie tego typu spojrzenia na Gdańsk, co to to nie 😉 

Znalazłem inne i to właśnie ten pomysł pragnę Wam przedstawić. 

Moja nowa zajawka – pragnę się tym dzielić !

Mamy w mieście, każdym mieście jakiś ogólnodostępny punkt widokowy zbudowany przez człowieka. Wieże Ratusza, Kościoła, dach muzeum itd. Czasami za darmo, jednak częściej za opłatą wchodzimy na górę. Powiem Wam szczerze, że jeszcze nie zaliczyłem wszystkich tego typu punktów widokowych w Gdańsku, czekają chociażby wieże Domu Przyrodników lub Więzienna (już byłem;). 

Zdałem sobie sprawę, że prócz tych turystycznych miejsc, które wymienia się jako do odwiedzenia z widokiem, mamy mnóstwo innych, każdemu znanych, lecz chyba zbyt pospolitych, by się nimi cieszyć. Pragnę to zmienić ! Wiecie o czym mowa ? O blokach mieszkalnych, oczywiście tych trochę wyższych niż czteropiętrowe, choć to zależy od położenia. 

Mam ogromną motywacje do tego, by zaliczać kolejne bloki i opisywać Wam, co z każdego z nich widać. Zdjęcia robię z ostatniego piętra klatek schodowych, to otwiera mi niezliczoną ilość kadrów i zupełnie świeże spojrzenie z wysokości na miasto. 

Prócz opisywania tego co z danej klatki schodowej widać, nie zabraknie przemyśleń, inspiracji i motywacji, byśmy mogli razem cieszyć się Gdańskiem i generalnie życiem ! Bo to właśnie o to chodzi. Zdałem sobie sprawę jakiś czas temu, iż dzięki Gdańskowi ciesze się życiem i nie mogę tego trzymać tylko dla siebie 🙂 

Pragnę się tym dzielić z Wami i budować coraz większą grupę „miejskich świrów” ! 🙂 

Jeśli mieszkacie w 10-piętrowym bloku, piszcie w komentarzach, chętnie się spotkam i odwiedzę klatkę schodową, by poznać Wasz codzienny, ale jakże interesujący i niesamowity Gdańsk. Właśnie tak, macie niezwykle wspaniałą możliwość oglądania miasta z perspektywy, której inni mogą zazdrościć. 

Blok przy ul. Gdańskiej 12.

Na schodach nie było nikogo, za to winda fruwała w tą i z powrotem. Wiadomo, trzeba z niej korzystać, jednak zachęcam do wyjrzenia przez okno kochani 😉 To niesamowite, jaki widok mają mieszkańcy tegoż bloku. Przed wyjściem do szkoły czy pracy spojrzenie na bezkres morza… Cudowna sprawa ! 🙂 

A co widać z okna klatki schodowej przy ul. Gdańskiej ? W dole widać właśnie ulice Gdańską i stojącą przy niej ceglaną kamienice oraz dalszą część pierzei, dalej zielony pas czyli Park Brzeźnieński oraz Bałtyk i wbijający się w jego wodę Falochron Wschodni zakończony czerwoną latarnią. Lecz to nie wszystko ! 

Pięknie widać kilka punktów charakterystycznych Nowego Portu i okolicy. Latarnia Morską, pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte, statek przy Nabrzeżu Oliwskim, kościół „Morski”, falowiec, latarnie w porcie północnym. Oczywiście bliżej zabudowa Brzeźna w postaci niższych bloków przy ulicach Łozy, Broniewskiego, Dunikowskiego oraz zabudowa szeregowa i domkowa przy ulicach Gwiazdowskiego, Cybulskiego i Portowej. Oglądając Brzeźno z tej perspektywy zdałem sobie sprawę, że przed chwilą wspomnianych ulic jeszcze nie zgłębiłem 🙂 Także do dzieła. 

Za każdym razem napisze Wam również co najbardziej mnie ujęło w danym krajobrazie. W przypadku Brzeźna i tego konkretnego bloku najbardziej podoba mi się zastawienie żywej tkanki dzielnicy, zabudowy, tramwajów, ludzi, zieleni parkowej z bezkresem morza. Piękne połączenie 🙂

Spojrzenie w stronę Zatoki Gdańskiej.
A tutaj w stronę Nowego Portu 🙂
„Ptaki” 🙂

Blok przy ul. Witosa 21.

Blok Witosa 21 zdobyty 🙂 Przy okazji niedługiego spaceru po Chełmie wpadłem na pomysł wejścia do jednego z wieżowców przy ul. Witosa. Pod nr 21 były otwarte drzwi, więc spokojnie wszedłem na górę wybierając schody przez co z każdym piętrem apetyt na finalny widok wzrastał. 

Wszedłem na samą górę, roztacza się stąd widok na wschód i południowy-wschód. Okna klatki schodowej są nieco zagłębione to też mam ograniczoną widoczność, którą dodatkowo przesłania kolejny wieżowiec. Mimo tych niedogodności roztacza się stąd wspaniały, daleki krajobraz. W dole widzę skrzyżowanie ul. Witosa i Cienistej z al. Sikorskiego, przejeżdżające auta i tramwaje. Z góry fajnie widać jak działają cykle świateł. Dalej bloki na Chełmie, Tesco i tereny Żuław oraz jak się nie mylę hałdę na Wiślince. 

To co z góry najbardziej rzuciło się w oczy a czego z dołu zauważyć nie sposób, to ukształtowanie terenu. W tym rejonie Chełm zdaje się być płaski, zupełnie jak Gdańskie Żuławy. I to widać na zdjęciach, tyle tylko, że za rondem przy Worcella teren spada. Tak więc owszem, oba tereny są tutaj płaskie, ale „Chełmska” część znajduje się kilkadziesiąt metrów wyżej. Niesamowicie to stąd wygląda. Gdańsku, wciąż nie przestajesz mnie zaskakiwać.

Kilka słów na koniec 🙂

Dwa bloki, dwie klatki schodowe i dwa zupełnie inne krajobrazy 🙂 

Te półprywatne przestrzenie są najciekawszymi punktami widokowymi. Od zeszłego roku odwiedziłem wiele kolejnych klatek schodowych. Widoki są zacne ! 

Jeśli chcecie interesuje Was nietypowe spojrzenie na Gdańsk, zapraszam do polubienia mojej strony na FACEBOOK’u. Dzięki temu będziecie na bieżąco z nowymi postami i miejscami, które odwiedzam 🙂

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 😉

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa