Zostań turystą w swoim mieście! – ciekawostki o Heweliuszu, zegary wieżowe i najlepszy punkt widokowy w Gdańsku

Z

Cześć Przyjaciele!

Mam przyjemność wraz z Visit Gdańsk, zaprosić Was, mieszkańców Gdańska, do zwiedzania własnego miasta. Jestem pewien, że poznacie miasto na nowo i stanie się ono atrakcyjniejsze.

Znając lepiej Gdańsk, poznacie lepiej siebie. Zostań turystą w swoim mieście!

Zachęcam do zaopatrzenia się w Kartę Mieszkańca (więcej informacji TUTAJ). Dzięki niej, wiele z opisanych miejsc, zwiedzicie za darmo, bądź uzyskacie zniżkę.

Przygotowałem dla Was osiem artykułów, w których zapoznam Was z ciekawymi zabytkami, miejscami, atrakcjami Gdańska. Zaczynamy dzisiaj, zaś każdy kolejny artykuł będę publikował co dwa tygodnie.

Niżej znajdziecie poprzednie artykuły w ramach współpracy z Visit Gdańsk:

W niniejszym artykule opowiem o Kościele Św. Katarzyny i znajdującym się w jego wieży Muzeum Nauki Gdańskiej. Dowiecie się więcej o astronomie Janie Heweliuszu, zobaczycie moim zdaniem najlepszy widok na Gdańsk oraz zegar z najdłuższym wahadłem na świecie!

Kościół Świętej Katarzyny kryje jeszcze więcej ciekawostek. Uważam, że każdy mieszkaniec Gdańska powinien tutaj zajrzeć.

Zapraszam do lektury!

Kościół Św. Katarzyny

Kościół Św. Katarzyny, którego początki sięgają XIII wieku, zna każdy mieszkaniec miasta. Wieża „katarzynki” z przepięknym hełmem z 1634 roku autorstwa Jacoba Van Den Blocka, stanowi bardzo ważny punkt w panoramie miasta. Znajdująca się na Starym Mieście świątynia, kryje wiele ciekawostek. A ich odkrywanie może być niemałą gratką dla każdego, kto chciałby poczuć się jak turysta w swoim mieście.

Wnętrze kościoła jest miejscem licznych, jakże interesujących zabytków, jednak najważniejszym z perspektywy nauki jest miejsce pochówku Jana Heweliusza. Płyta nagrobna z 1659 roku znajduje się w prezbiterium. Co ciekawe, astronom zmarł dopiero w 1687 roku, zatem już 28 lat przed śmiercią zamówił płytę nagrobną z marmuru belgijskiego.

Muzeum Nauki Gdańskiej

Wędrując chodnikiem i mijając Kościół Św. Katarzyny, być może zwróciliście uwagę na niepozorne wejście na prawo od głównego wejścia pod wieżą. Zaraz za drzwiami (trzeba poczekać na zielone światło), czeka Was pokonanie 66 schodów, po czym znajdziecie się w świecie zegarów wieżowych. Klimat nie do podrobienia! Mechanizmy wydają charakterystyczne dźwięki, które przerywają ogólnie panującą ciszę. Właśnie tutaj zobaczycie zegar z najdłuższym wahadłem na świecie – mierzy ono 31,22 metra. Ponadto warte uwagi są oryginalny zegar kolebnikowy, mechanizmy datowane na XV wiek bądź XVIII, XIX i XX-wieczne zegary Żuławskie.

Ciekawostki o Janie Heweliuszu

W sali, w której możecie podziwiać kolorowe, śliczne tarcze zegarów Żuławskich, znajdziecie również tablice z informacjami o Janie Heweliuszu. Żyjący w latach 1611-1687 astronom, parał się WIELOMA aktywnościami.

Był m.in. wydawcą, posiadającym własną oficynę wydawniczą założoną w 1662 roku, ponadto autorem 20 dzieł astronomicznych, udzielał się na łamach europejskich czasopism, odkrył i wyodrębnił 9 konstelacji z czego jedną nazwał „Tarcza Sobieskiego”.

Co ciekawe, Heweliusz był administratorem parafii w Kościele Św. Katarzyny, ławnikiem i rajcą na Starym Mieście w Gdańsku, właścicielem najlepiej na ów czas wyposażonego obserwatorium w Europie, które mieściło się na dachach należących do niego kamienic przy ulicy Korzennej.

To wciąż nie koniec! Jan Heweliusz był również zegarmistrzem, który zajmował się konstruowaniem zegarów słonecznych oraz zegara wahadłowego, podróżnikiem, który w latach 1631-1634 odwiedził Londyn i Paryż oraz grafikiem, wykonującym własnoręcznie ilustracje do dzieł naukowych (wykonał m.in. 60 rycin różnych faz Księżyca).

To dla mnie wielce INSPIRUJĄCA postać. A jeśli pomyślę, że mieszkam w tym samym Gdańsku w którym mieszkał Heweliusz, mogę chodzić jego śladami i odwiedzać miejsca, w których żył i tworzył oraz zobaczyć jego miejsce pochówku, czuje się fantastycznie. Zachęcam i Was do zainteresowania się Janem Heweliuszem.

Carillon w wieży Kościoła Św. Katarzyny

W wyższej partii wieży kościoła, zobaczycie carillon składający się z 50-ciu dzwonów. Tradycja tego instrumentu w tym miejscu sięga XVI wieku. Obecny carillon, odbudowany w latach 1989-1998 jest największym w Polsce i w Europie Środkowej. Co ciekawe, Gdańsk jest jedynym miastem w Polsce, które posiada takowe instrumenty muzyczne.

Najlepszy moim zdaniem punkt widokowy w Gdańsku

Kulminacją wizyty w Kościele Św. Katarzyny jest położony 50 metrów nad ziemią punkt widokowy. W mojej ocenie dający najciekawsze widoki spośród wszystkich takich miejsc w mieście.

Bardzo podoba mi się spojrzenie wzdłuż ulicy Rajskiej, za którą obok Zieleniaka mamy wiadukt Błędnik oraz początek Wielkiej Alei. To jednak nie wszystko! Na pierwszym planie powojenna zabudowa Starego Miasta, dalej zaś w lewej Góra Gradowa, na wprost w oddali Wrzeszcz i Oliwa i z prawej Stocznia.

Przepiękny jest widok na Kanał Raduni i Wielki Młyn, Ratusz Staromiejski i Dworzec Główny, zaś dalej położone na wzgórzach Suchanino i Morena.

Niewątpliwie widok, który imponuje najbardziej, to spojrzenie z tej perspektywy na Główne Miasto! Morze dziesiątek lub setek szczytów kamieniczek, pośród których niczym wielki statek płynie Bazylika Mariacka. Poza największym ceglanym kościołem na świecie, uwagę przykuwa Baszta Jacek, Hala Targowa, Kościół Św. Mikołaja oraz Kościół Św. Jana.

Z kolei spoglądając na wschód, zobaczycie Martwą Wisłę, tereny portowe i oczywiście morze. Polecam odszukać więcej znanych budynków w Gdańsku patrząc z wieży Kościoła Św. Katarzyny.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Co ważne! Pamiętajcie o tym, że z aktywną kartą mieszkańca zwiedzicie Muzeum Nauki Gdańskiej raz w roku za darmo. Jeśli zaś potrzebujecie biletów, więcej informacji uzyskacie klikając TUTAJ.

Dziękuję Wam za lekturę artykułu i już nie mogę się doczekać, kiedy pokażę Wam inne ciekawe miejsca.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa