Miejskie inspiracje #60 – odwiedzając te miejsca, LEPIEJ OGARNIESZ klimat Gdańska

M
Cześć Przyjaciele!

Przychodzę do Was z sześćdziesiątą odsłoną “miejskich inspiracji”, czyli (prawie) cotygodniowego cyklu wpisów, do których spontanicznie wybieram siedem zdjęć, ukazujących różnorodność Gdańska.

Zwiedzając dzisiaj (tekst pisany w sobotę) Stocznie Remontową, pomyślałem o tym, jak wiele różnorakich mamy w Gdańsku miejsc, wywołujących zupełnie inne odczucia. W przypadku Gdańska (CAŁEGO Gdańska) nie można powiedzieć o jednym, przewodnim klimacie, jaki można poczuć.

Pisałem o tym nie raz, i pewnie jeszcze nie raz napiszę, ponieważ uważam, że o ważnych sprawach należy przypominać – patrząc z perspektywy całego kraju, Gdańsk jest niezwykle różnorodnym miastem. Kolejny dowód, a w tym siedem zdjęć z siedmiu miejsc, wprowadzających w zupełnie odmienny klimat, czeka niżej.

Jestem przekonany, że odwiedzając miejsca przyporządkowane do każdego “klimatu”, poczujecie Gdańsk na głębszym poziomie.

Zapraszam na 7 zdjęć z Gdańska!

1. Klimat STOCZNIOWY – Na co dzień widzimy tu i ówdzie żurawie, bądź fragmenty budowanych statków, jednak nie odczuwamy NADTO tego specyficznego i jedynego w swoim rodzaju klimatu miasta. Tymczasem cała Wyspa Ostrów to zupełnie inny, zamknięty świat. Specyficzny zapach, niewielkie samochodziki, ogromne łańcuchy, pracujące żurawie, pracownicy uwijający się na rusztowaniach i statkach, mniejsze i większe jednostki pływające w czasie remontu, klimatyczne hale, niepowszednie odgłosy. W zasadzie tylko dwa miasta w Polsce, mogą poszczycić się podobnym klimatem, Gdynia i Szczecin, ale one nie mają tego (w dużej części), o czym napisałem dalej.

Jeśli mało Wam stoczniowego klimatu, łapcie relację z wizyty w Stoczni Remontowej sprzed dwóch lat.

2. Klimat GŁÓWNEGO MIASTA – O wyjątkowości Głównego Miasta można pisać wiele, czemu dałem upust w TYM WPISIE. Wspaniały krajobraz ulic tej najbardziej obleganej części miasta, daje zwiedzającym prawdziwą frajdę ze spaceru. I właśnie o to chodzi! Odwiedziłem większość Polskich miast i moim zdaniem, żadne, w tym Toruń i Kraków, nie dorównują swoimi “Starymi Miastami” naszemu Głównemu, mimo jego wielu wad, o których również głośno mówię.

3. Klimat NAD MOTŁAWĄ – Wyobraźcie sobie, że jesteście pierwszy raz w Gdańsku (może część z Was przeżyje to na własnej skórze) i idziecie ulicą Św. Ducha. Dookoła klimat, o którym pisałem w poprzednim punkcie, spoglądacie przed siebie i widzicie przesuwający się z gracją żaglowiec, nie wiedząc przecież, że za bramą jest rzeka! To jest zaskoczenie. No, nawet jak wiecie, że dalej jest Motława, to i tak wygląda to fantastycznie 😉 Nad Motławą jest zupełnie inny klimat, otwiera się inny krajobraz, więcej światła, nabrzeża, statki, spichlerze… Gdańsk bez Motławy nie byłby tym samym miastem. Jeśli chcecie więcej nadmotławskich kadrów, zapraszam TUTAJ.

4. SIELSKI klimat – “Rzut beretem” od Neptuna, niemal dokładnie kilometr w linii prostej, znajduje się niezwykły teren zielony, pozostałość po nowożytnych fortyfikacjach z XVII wieku – fosa i bastiony. Obecnie wykorzystywane w celach rekreacyjnych. Sielski klimat da się wyczuć szczególnie z poziomu wody, siedząc w kajaku. Jeśli nie mieliście okazji, zachęcam do zapoznania się z TYM WPISEM, gdzie opisuje swoją kajakową przygodę.

5. Klimat DZIELNIC ZAPOMNIANYCH – Mam na myśli wszystkie te części Śródmieścia, które leżą blisko turystycznych szlaków, ale wiodą zupełnie inne życie. Np Długie Ogrody, które chyba najdobitniej pokazują kontrast Gdańskiego Śródmieścia, kiedy idziemy Szafarnią, zachwycamy się widokiem nad Motławą, a wystarczy kilka kroków, do ZUPEŁNIE innego świata. I żebyśmy się dobrze zrozumieli, nie każdy o tych miejscach zapomniał, wiele osób robi świetną robotę, działając na rzecz dzielnic czy np oprowadzając jako “lokalni przewodnicy”.

6. Klimat DZIELNIC NADMORSKICH – Wsiadasz w tramwaj jadący do Brzeźna lub na Stogi, na nic się nie oglądasz, śmigasz do końcowej pętli. Po wyjściu od razu wiesz, że tuż obok jest plaża, i morze, i ten wyjątkowy, letni klimat. Wiele osób z głębi Polski marzy o takich możliwościach, które tutaj w Gdańsku, choć nie tylko, są na wyciągnięcie ręki. Dzielnice nadmorskie same w sobie są różnorodne, posiadając inną zabudowę, inne natężenie letników, inne tereny rekreacyjne, ale łączy je jedno – LETNI klimat, kiedy możesz wejść do wody, poopalać się bądź usiąść wieczorem z paczką znajomych na plaży i zajadać kiełbaskę z grilla popijając piwko. Tego nie można podrobić.

7. MIEJSKI klimat – O miejskości, całkiem niedawno, pisałem TUTAJ. I choć w Gdańsku trudniej o wielkomiejskie ulice i place, niż w innych Polskich miastach, nie znaczy to, że ich nie ma. W tym aspekcie warto ruszyć do Wrzeszcza, który w mojej ocenie jest najbardziej miejską dzielnicą Gdańska. A miasto musi być miejskie, co w połączeniu z innymi typami klimatu, tworzy genialną całość.

Kilka (ważnych) słów podsumowania

Moim zdaniem powinniśmy, my mieszkańcy, próbować różnorodności Gdańskiego klimatu. Łapać industrialnych widoków, nurzać się w ulicach Głównego Miasta, spacerować w sielskich rejonach, wypoczywać na plaży, wczuwać w miejski klimat, wówczas pełniej poczujemy to nasze miasto.

Podobnie turyści, jeśli mnie czytacie, ułóżcie swoje zwiedzanie tak, aby “liznąć” każdego z tych klimatów. A jeśli nie wiecie jak, napiszcie do mnie, o tutaj – 7zdjecgdanska@gmail.com

Zapraszam do polubienia strony 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u.

Dziękuję za dzisiaj, zapraszam w czwartek!

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa