Jak widziałem Gdańsk w 2019 roku? Przegląd miejsc i zdjęć (65 zdjęć!)

J

Cześć Przyjaciele!

Kilka dni przed nowym rokiem napisałem małe podsumowanie 2019 roku w kontekście mojego kontaktu z Gdańskiem.

Życzę Wam miłej lektury, inspiracji oraz przeszukania swoich folderów ze zdjęciami Gdańska 😉

Mamy kilka dni do końca 2019 roku, zatem na podstawie zdjęć, miejskich podróży i tego co pamiętam, podsumuje i pokrótce opiszę to jak przeżyłem ten rok skupiając tylko i wyłącznie na kontakcie z Gdańskiem.

Styczeń

Rok zaczął się w Gdańsku od mocnego uderzenia, bowiem miał miejsce sztorm, który uwieczniłem nad Motławą, która wylewała i mocno wietrznej plaży na Stogach! Następnie spacerowałem po zimowych Fortach oraz północnej części Starego Miasta, dochodząc nad ujście Raduni do Motławy przy zachodzie słońca. W STYCZNIU zawitałem również z Łukaszem do Domu Uphagena na wystawę, przy okazji zwiedzając to wspaniałe muzeum. Tego miesiąca zrobiłem 304 zdjęcia.

Luty

W LUTYM było doskonale, o czym świadczy 721 zrobionych zdjęć w różnych lokalizacjach. Byłem we wnętrzu Bazyliki Mariackiej, która przyciągała smutnym wydarzeniem sprzed miesiąca, zajechałem na Dolny Wrzeszcz, chcąc uwiecznić kilka ulic oraz ponownie, tym razem nowym aparatem, złapać widok z dachu Metropolii. Następnie zawitałem do Nowego Portu i na plażę w Brzeźnie, jednak plaż wciąż było mi mało, więc wykorzystałem fajną pogodę i pojechałem na Westerplatte a wracając przeszedłem przez Przeróbkę nad Wisłą. Zwyczajowo odbyłem spacer z bratem po turystycznej części miasta a odwiedziny dzielnic z aparatem zakończyłem w Oliwie. Począwszy od nowoczesnych biurowców, przez zabytkowe domy i piękny Park Oliwski, aż po zdobycie pierwszego w 2019 roku bloku przy ul. Karpackiej.

Marzec

W MARZEC ponownie wszedłem dość intensywnie, znajdując czas na zdjęcia po pracy i w weekendy. Zrobiłem trochę „miejskich” zdjęć we Wrzeszczu, jedne z lepszych na al. Armii Krajowej przy zachodzie słońca, w słoneczny dzień odwiedziłem Niedźwiednik i Bycze Wzgórze, przeszedłem się ulicą Pagórkową, z kolegą z Ukrainy pojechaliśmy rowerami na Westerplatte, zaś z innym kumplem chodziliśmy po Dolinie Strzyży. Również w marcu wraz Łukaszem (Fotografia – Łukasz Herholz) zrobiłem pierwszą w 2019 roku miejską podróż, obejmującą tereny wzdłuż POG oraz Łostowice (do zobaczenia TUTAJ). Zrobiłem w sumie 524 zdjęcia.

Kwiecień

W KWIETNIU mimo niemal 2 tygodni spędzonych w Gruzji i cały czas sporej ilości pracy, zrobiłem 469 zdjęć. Lwia część przypada na niesamowitą miejską podróż z Łukaszem (Fotografia – Łukasz Herholz) od ujścia do źródeł Potoku Oliwskiego (do zobaczenia TUTAJ), gdzie zobaczyliśmy mnóstwo zagadkowych i pięknych miejsc, do tego zrobiłem wieczorny spacer po centrum Gdańska oraz przejażdżkę rowerem nad fosą Dolnego Miasta i po Olszynce.

Maj

MAJ zacząłem od spotkania z Martą (Palcem po mapie, Stopą po ziemi) i wejścia na wieże Bazyliki Mariackiej, następnie spędzałem czas na mieście z kumplem z Krakowa i Jego dziewczyną, którzy nas odwiedzili. Zwyczajowo poszedłem na Główne Miasto i nad Motławę, skąd przyniosłem chyba najładniejsze zdjęcia tego miesiąca i jedne z ładniejszych w całym mijającym roku. Odwiedziłem położoną między al. Grunwaldzką a torami kolejowymi Kolonię Abbega, zajrzałem do soczyście już zielonego Parku Oliwskiego, byłem również w słonecznym Jelitkowie oraz późnym wieczorem na Moście Siennickim i Ołowiance rowerem. W sumie zrobiłem 257 zdjęć.

Czerwiec

CZERWIEC, w którym to pstryknąłem niemal 400 zdjęć, zacząłem od spaceru w okolicy Al. Żołnierzy Wyklętych, zdobywając drugi w tym roku blok przy ul. Róży Ostrowskiej, tego dnia byłem też na Garnizonie, przeszedłem uroczymi ulicami m.in. Jesioniową i wszedłem na punkt widokowy obejrzeć Wrzeszcz z góry. Czerwiec to też możliwość pokazania kilku miejsc Babci, co czyniłem z wielką chęcią. Byliśmy w Parku Oruńskim i w Brzeźnie nad morzem. Sam zwiedziłem do tego dwa zbiorniki wodne – Stara Orunia i Stary Sobieski, zajechałem rowerem na falochron Zachodni po przecudowny zachód słońca, odbyłem rowerową wycieczkę przez Aniołki, okolicę stoczni, Letnicę i Nowy Port oraz drugą jeszcze dłuższą przejażdżkę do Św. Wojciecha, skąd jechaliśmy przez Olszynkę i Dolne Miasto na Stogi i dalej do Wrzeszcza. Również w czerwcu fociłem wyremontowaną ul. Sobótki.

Lipiec

LIPIEC zacząłem od magicznego wschodu słońca złapanego z Góry Gradowej, następnie odbyłem trzecią tego roku miejską podróż, a wędrowałem po Suchaninie, gdzie przeszedłem po raz pierwszy jedną z uliczek, odnalazłem sielskie domki, zaś na Morenie przepiękne krajobrazy (do zobaczenia TUTAJ). Na rowerze jeździłem po Oruni, nad Motławą po Ołowiance i dalej w stronę Polskiego Haka, byłem również na plaży na Przymorzu, zaś miesiąc zakończyłem wizytą na punkcie widokowym w wieżowcu Olivia Star. Łącznie 287 zdjęć.

Sierpień

W SIERPNIU uchwyciłem Gdańsk na 353 zdjęciach. Znalazłem czas na spacer po centrum miasta, a dokładniej fotografowałem z Forum Gdańsk, kilka widoków na Głównym Mieście jak i północny cypel Wyspy Spichrzów. Tego miesiąca wraz z Łukaszem (Fotografia – Łukasz Herholz) wybrałem się na spacer z lokalnym przewodnikiem po Oliwie, miałem okazje w najlepszym (:*) towarzystwie oglądać Gdańsk z koła widokowego na Ołowiance, pojechałem rowerem na Wyspę Sobieszewską ogarnąć stosunkowo nowy bulwar nad Martwą Wisłą i przejechać ul. Przegalińską oraz sprawdzić nową DDR-kę wzdłuż ulicy Turystycznej. Podobnie jak w maju zawitałem do wspaniałego Parku Oliwskiego, skąd udałem się na plażę w Jelitkowie (w jednym i drugim przypadku nagrałem hyperlapse). Ostatniego dnia sierpnia odbyłem miejską podróż z Martą (Palcem po mapie, Stopą po ziemi), przed którą wszedłem do jednego z bloków przy ul. Wita Stwosza, zaś wspólnie wędrowaliśmy przez Oliwę i dalej po szlakach TPK, docierając do Złotej Karczmy (do zobaczenia TUTAJ). A to wszystko mimo 8 dni spędzonych w Małopolsce, pracy i innych obowiązków.

Wrzesień

WRZESIEŃ to aż 502 zdjęcia! Aż, ponieważ niemal 2 tygodnie byłem w Niemczech, a mimo tego wiele zrobiłem jeśli chodzi o Gdańsk. Zacząłem od miejskiej podróży, która miała swoje ważne miejsca na ulicach Popradzkiej i Legnickiej, do tego Szubieniczne Wzgórze, Park w Królewskiej Dolinie i umykający teren zielony (do zobaczenia TUTAJ). Znając z czerwca piękny zachód słońca, ponownie skorzystałem i takowy obejrzałem, zaś kolejnego dnia wybrałem się po zachód słońca na Olszynkę. Druga tego miesiąca miejska podróż obejmowała teren od Brzeźna po Jelitkowo (do zobaczenia TUTAJ), w czasie której udało się zdobyć kolejny blok. Trzecia wyprawa miała miejsce z Martą (Palcem po mapie, Stopą po ziemi) i Michałem (Gvidanto), a pojechaliśmy na koniec Gdańska (do zobaczenia TUTAJ). Mnóstwo świetnych krajobrazów no i nowo poznane miejsca. W ramach festiwalu Open House Gdańsk udało mi się odwiedzić Młyn VI w Oliwie.

Październik

W PAŹDZIERNIKU było równie ciekawie. Początek to spacer po Głównym Mieście i nad Motławą, następnie miejska podróż po jesiennym Brętowie (do zobaczenia TUTAJ) i wyprawa w poszukiwaniu jesiennych krajobrazów na Orunię Górną (na blogu wkrótce). Łącznie zrobiłem 333 zdjęcia.

Listopad

W LISTOPADZIE zrobiłem trochę nocnych zdjęć na Mariackiej i Długim Targu, wędrowałem przez smutne tego dnia Biskupią Górę i Dolne Miasto, odbyłem miejską podróż ku Nowej Bulońskiej, w czasie której odkryłem jeszcze więcej (na blogu w marcu). Do tego zrobiłem spacer przez jesienne forty, dochodząc na byłe tereny Stoczni. W trakcie spaceru po raz drugi udało się zdobyć blok przy Powstańców Warszawskich. Tego miesiąca zrobiłem 396 zdjęć.

Grudzień

GRUDZIEŃ był zdecydowanie najluźniejszy. Odwiedziłem bowiem z aparatem turystyczne centrum Gdańska oraz zawitałem dwa razy na Górki Zachodnie.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Podsumowując, odbyłem w tym roku 11 miejskich podróży, odwiedziłem wiele wspaniałych znanych mi miejsc, ale aż 25 zupełnie dla mnie NOWYCH miejsc i krajobrazów miasta. Zdobyłem cztery bloki. Łącznie wykonałem ponad 4700 zdjęć.

Co ciekawe, jeszcze nim zacząłem pisać to podsumowanie roku, byłem przekonany, że ten rok jeśli chodzi o kontakt z Gdańskiem był dla mnie nie specjalnie dobry. Jak widać, myliłem się. Jestem zadowolony i pragnę nadal przemierzać Gdańskie szlaki. Te znane jak i te zupełnie dla mnie nowe.

Przez kolejne 3 tygodnie będę publikował wpisy z siedmioma miejscami w Gdańsku, które odkryłem w 2019 roku, zatem zaglądajcie częściej na bloga.

Zachęcam również do wbijania „lajków” na fanpage’u 7 ZDJĘĆ Z GDAŃSKA, gdyż wiele zdjęć i opisów czeka na Was właśnie tam.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa