Cześć przyjaciele 🙂 Dzisiaj miejska podróż, lecz nie pieszo, nie na rowerze a w kajaku. Odbyłem ją z kolegą we wrześniu 2016 roku, w tym samym czasie napisałem ów tekst. Po spędzeniu ponad 6 godzin na kajaku, przepłynięciu około 20 km, po tym jak zajrzeliśmy w różne wodne zakątki miasta z tej nietuzinkowej perspektywy, pragnę podzielić się tym, co zobaczyłem oraz oczywiście...








